10. edycja męskiego grania w Poznaniu

Poznań 13 lipca, sobotnie popołudnie to dobry czas aby rozpocząć 10.  Edycję Jubileuszowej trasy Męskiego Grania.

Choć nad miastem od rana wisiały gęste czarne chmury i chwilami padał z nich deszcz, nikomu nie przeszkadzało aby pojawić się na Poznańskiej Cytadeli. Jako pierwszy na scenie pojawił się zespół Bitamina który był tegorocznym debiutantem na dużej scenie i obok zespołów, które są na scenie wiele lat zaprezentował się niezwykle ciekawie. Muzyka zespołu jest zróżnicowana, ale lepiej by się jej słuchało gdyby była ostrzejsza. Po tym występie nastąpiła prawdziwa muzyczna petarda za sprawą zespołu Łąki Łan. Bardzo energetyczny show porwał wszystkich do zabawy. Po nich w słoneczku które pojawiło się nad imprezą zagrał zespół The Dumplings, który hipnotyzował swoimi elektropopowymi brzmieniami. Muzycy wykonali m.in. „Pijani Życiem” i „Przykro mi”, w którym dołączył do nich Tomek Makowiecki.

Kolejną gwiazdą, która pojawiła się na scenie był  Sokół+ Goście. Zaprosił on do udziału w swoim koncercie: Marysię Starostę, Pono, Włodiego, Jurasa, DJ Kebsa, DJ VaZee, Steva Nasha oraz Igo. Był to jedyny koncert, na którym fotoreporteży mieli zakaz robienia zdjęć. Następnym wykonawcą, który bawił tłumy ludzi była Katarzyna Nosowska. Bardzo skromna, ale obdarzona niezwykłym głosem wokalistka zagrała niezły set a w trakcie utworu „Mówiła mi matka” zaprosiła swojego syna, z którym wspólnie go wykonała. Godzinę później nastąpiła kolejna zmiana muzycznego klimatu, za sprawą zespołu Organek. Publiczność została porwana rockowym graniem i wraz z zespołem zaczęła śpiewać dobrze znane im piosenki. Największe emocje co roku wzbudza finał koncertu a to za sprawą zespołu Męskie Granie Orkiestra. Tegoroczny skład to: Nosowska, Igo, Organek i Zalewski. Na scenie w Poznaniu towarzyszyli im jeszcze: Marcin Macuk, Michał FOX Król, Piotr Pawlak, Michał „Malina” Maliński oraz Bartek Pająk. „Wojenka”, „Miód” oraz „O! nie rób tyle hałasu” z gościnnym udziałem Justyny Święs to tylko kilka z utworów, które zabrzmiały w ich wykonaniu ze sceny. Na finał wykonali oni hymn tegorocznej trasy Męskiego Grania – Sobie i Wam, który zakończył pierwszy z tegorocznych koncertów. Muzycznie warto również wspomnieć o scenie, na której w przerwach pomiędzy występami na głównej scenie pojawili się: Rebeka, The Cassino, Tęskno, duet Rat Kru i Marta Zalewska, która jest laureatką konkursu Męskie Granie Young. Bardzo sympatyczna i otwarta osoba, która pojawiła się tuż po swoim występie w namiocie Trójki aby podpisywać płytę i spotkać się ze swoimi fanami. Z okazji wielkiego jubileuszu na trasie pojawiło się muzeum Męskiego Grania, w którym można było posłuchać wszystkich singli z historii trasy oraz kupić pamiątki związane z trasą. Prowadzącym imprezę jest nie zmiennie Piotr Stelmach. Dla naszych czytelników będziemy niedługo mieli niespodzianki za sprawą współpracy z Polskim Radiem (dopinamy już ostanie szczegóły) więc kto wie może wśród niespodzianek dla was pojawi się płyta Marty. Warto śledzić zarówno naszą stronę internetową jak i profil facebookowy. Przypominamy również o konkursie, który jest na naszej stronie a dotyczy koncertu Męskiego Grania we Wrocławiu. Polecamy, bo szansy na zakup biletu nie ma. Fundatorem biletów jak i wyłącznym sponsorem projektu Męskie Granie jest marka Żywiec.

 

Tekst i zdjęcia Mariusz Kunicki.